Aktualności

Jak ugościsz, tak ci będą radzi

Jak ugościsz, tak ci będą radzi

Wielokrotnie słyszałem, że Prezydent nie zjawił się na umówionym spotkaniu, czy to indywidualnym, czy z jakąś grupą.

Kiedy dotyczy to spotkania z jedną osobą, jest to przejaw lekceważenia, ale zapewne można przenieść spotkanie na inny termin. Nie da się jednak przenieść spotkań z grupą czy uroczystości. O umówionych spotkaniach z pojedynczymi ludźmi nie będę pisał z uwagi na ich dobro lub z uwagi na brak ich zgody. Prezydent już od początku urzędowania zasłynął z tego, że umówieni interesanci po przyjściu na umówioną godzinę zastawali zamknięte drzwi gabinetu (niektórzy zanotowali także całkiem nowy zwyczaj zamykania drzwi od środka i to nie tylko, gdy Prezydent jest sam). Dotyczyło to nie tylko petentów, którzy załatwiać swoje sprawy, ale także reprezentantów podmiotów czy środowisk, z którymi urząd winien współpracować. Poniższe więc tylko w oparciu o sytuacje, w których albo uczestniczyłem osobiście, albo miałem relację z pierwszej ręki, zresztą już krążącą po sieci.

Spotkania grupowe. Ot, choćby spotkanie z nowo wybraną Tarnobrzeską Radą Organizacji Pozarządowych. Spotkanie umówione odpowiednio wcześniej, termin uzgodniony z Prezydentem Kiełbem. Radę przywitała urzędniczka, która zapowiedziała, że Prezydent lada chwila przyjdzie. Po jakimś czasie oczekiwania, bezskutecznie usiłowała uzyskać jakąś informację, w końcu sama poprowadziła spotkanie. Tyle, że uczestnicy przyszli usłyszeć, jakie plany i oczekiwania w stosunku do tarnobrzeskich społeczników ma Prezydent, a nie jaka jest wiedza urzędniczki, która zresztą już się tym tematem w urzędzie nie zajmuje.

Może chociaż oficjele wyższej rangi mają zaszczyt spotkania z Prezydentem? W dniach 3-4 października 2015 odbywało się Tarnobrzegu zakończenie cyklu ogólnopolskich zawodów strzeleckich organizowanych przez Ligę Obrony Kraju i Klub Żołnierzy Rezerwy. W zawodach uczestniczyło kilkudziesięciu  zawodników; reprezentantów wszystkich województw. Uroczystość zakończenie miała miejsce na Placu Czerwonym, a wcześniej zaproszeni goście mieli umówione spotkanie z Prezydentem. Organizatorzy otrzymali potwierdzenie miejsca i terminu spotkania (niedzielne przedpołudnie w urzędzie) oraz informację, że oficjeli przyjmie zastępca prezydenta. O umówionej godzinie, w niedzielne przedpołudnie, w urzędzie zjawili się goście, w tym dyrektor departamentu z MON, dowódcy okolicznych jednostek wojskowych, przedstawiciele wojewódzkiego sztabu wojskowego. Generał, kilku pułkowników. Sala na spotkanie z Prezydentem była przygotowana, tyle, że pusta. Do gości nie przyszedł ani Prezydent czy któryś z jego zastępców, ani nawet żaden z urzędników. Zaproszeni poczekali więc dwadzieścia minut i wyszli.

Nieczęsto w urzędzie miasta goszczą osoby tej rangi. Niezależnie zresztą od pozycji, umówioną na oficjalne spotkanie osobę zawsze należy przyjąć. A nie pokazywać, że urząd jest pusty. Czy to się Prezydentowi podoba czy nie, do jego obowiązków należy reprezentowanie Miasta i władz Miasta. Jeśli tak bardzo tego nie lubi, powołał przecież swoich zastępców w maksymalnej dopuszczonej przez prawo liczbie, niech oni przejmą te obowiązki, które tak Prezydentowi Kiełbowi ciążą. Bo umawianie się na spotkania i nie przychodzenie świadczy o wielkiej arogancji. Jeszcze inną kwestią jest uczestniczenie w imprezach. Poprzedniemu Prezydentowi zarzucano, że pojawia się wszędzie, temu, że nie pojawia się (prawie) nigdzie.  Prezydent Kiełb i nowi naczelnicy wydają się nie rozumieć, że są imprezy, na których z różnych względów wypada, aby pojawił się jakikolwiek przedstawiciel magistratu. Do takich należą np. rozdania nagród w imieniu Prezydenta, czy inne imprezy objęte patronatem urzędu. Niedawno byłem uczestnikiem imprezy, na której padło pytanie od organizatorów:  Czy jest na sali ktoś z urzędu miasta?  Zapadła niezręczna cisza.

Na zdjęciach (znalezionych na stronie LOK); spotkanie oficjeli z pustym urzędem.

mistrz.kżr.2015 207 a65fb

mistrz.kżr.2015 204 7533e

mistrz.kżr.2015 202 5b388

mistrz.kżr.2015 201 087b1

(C) 2019 Łukasz Dybus Blog | realizacja medox.pl

Ta strona używa cookie m. in. w celach statystycznych. Dowiedz się więcej na ich temat i o zmianie ustawień w przeglądarce.
Korzystając z niniejszej strony, wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.